śmieszne rzeczy
Spolkuja i nagle slychac pukanie do drzwi. Kobieta mowi: - To na pewno moj maz, schowaj sie w kuchni. Okazuje sie jednak, ze to drugi kochanek. Zaczynaja bara-bara, a tu znowu ktos puka do drzwi. Niewierna zona ukrywa kochanka w lazience. Otwiera drzwi, a to trzeci kochanek. Zaczynaja sie wiec zabawiac a tu znow ktos puka. - To moj maz, ukryj sie w... (kobita sie zastanawia gdzie go schowac bo kuchnia i lazienka juz zajete, zatrzymuje wzrok na stojacej w rogu zbroi) tej zbroi. Okazuje sie, ze to naprawde maz szybciej wrocil.Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupiła sobie parę majteczek. Podczas pakowania ekspedientka zamieniła te dwa zakupy tak, że siostra dostała rękawiczki, a ukochana majtki. Bez sprawdzania, co jest gdzie, wysłał prezent do swojej sympatii dołączając następujący list: Kochanie, Ten prezent wybrałem dla ciebie właśnie taki, ponieważ zauważyłem, że nie nosisz żadnych, kiedy wychodzimy wieczorem.
Szasta pieniędzmi na prawo i lewo, kupuje jakieś bezsensowne rzeczy. Pół roku temu kupił gaśnicę i do dziś jej nie użył! Wchodzi blondynka do sklepu z antykami i pyta: - Czy macie coś nowego? Do drogerii wchodzi blondynka: - Czy ma pani coś na mole? - Naftalinę w kulkach! - Poproszę dziesięć! Na drugi dzień przychodzi na sama blondynka i kupuje 20 kulek, następnie 60. Zainteresowana sprzedawczyni pyta: - Po co pani tyle naftaliny? Ma pani śmieszne rzeczy tyle szaf? - A wie pani, jak trudno takiego mola trafić jak małą kulką? Blondynka w sklepie RTV: - Czy czerń to kolor? - Tak! - A biały to też kolor? - Tak! - A jak mówię sąsiadom, że mam kolorowy telewizor, to mi nie wierzą... Do sklepu wchodzi blondynka i prosi o papier klozetowy. Czarownica przyjemna pewnie publikuje silne wierszyki.